|
!
A oto jeszcze jedna historia nt. porzadnego wdzianka na moto (relacja co
prawda z "drugiej reki"):
Otoz podczas "wolnego tygodnia" koledzy wracali sobie z wycieczki, bylo
juz ciemno, jechali drogami 2 kategorii, spokojnie 100-120 i nagle z
boku wyskoczyla sarna...
Wyskoczyla za prowadzacym - "drugi" trafil ja centralnie...
Sarna na pol, moto podciete pojechalo w jedna strone, "drugi" w druga,
"trzeci" i reszta jakos wycelowali pomiedzy cale zamieszanie i
przejechali bez szwanku.
"Drugi" poza obtluczeniami boku, na ktory spadl i naciagnietych kciukow
wyszedl praktycznie bez obrazen. Kask Shoei oszlifowany ze wszystkich
stron, kombinezon skorzany przyszlifowany, rekawiczki: na jednej male
rozdarcie - poza tym plecionka kevlarowa na kostkach sie przetarla, ze
nawet juz otworki sie zrobily, ale rece bez otarc.
......
Pozdrowienia
PiotrekGPX vel ZetiX
Szczecin
http://www.erkom.pl/piotrgpx/
ZX9R "There's no replacement for displacement"
|