Uzytkownik "AnieszkaP" napisal w wiadomosci
> Widzialam juz bardzo ladne kombinezony na zime. I chcialam sie was
poradzic
> w paru sprawach.
> 1) Czy mozna kupic jasny kombinezon (karolina ma teraz 6 i polm), czy
jednak
> lepiej ciemniejszy.
9-12 miesieczna dzidzia i tak sie za bardzo nie pobrudzi, wiec obojetne.
> 2)ubrania o rozmiarze 74 sa na Karoline prawie dobre jaki kupic kombinezon
> na 80 czy lepiej 86.
Po pierwsze: moj Adas ma teraz 78cm. Dawno nic nie kupowalam, bo zapasy na
lato robilam w maju. Kupilam mu wiec tydzien temu body z dlugim rekawem i
spiochy na 80cm. I zalamalam sie. Body mialo rekawy ledwo za lokiec i za nic
w swiecie nie dalo sie zapiac w kroku. O spiochach nawet nie wspomne.
Zapiecie przypadalo na wysokosci jego pach. Dopiero rozmiar 92 byl w sam
raz.
> 3)Czy zwracac uwage na jakies specjalne gadzety przy kombinezonie typu
> sposob ocieplenia zapiecia
Bardzo wazny moim zdaniem jest kaptur. Chodzi o to, aby dalo sie go nalozyc
na cala glowke i aby nigdzie bokami nie wialo.
NAJWAZNIEJSZE: Mamy super kombinezon, ktory bardzo polecam. Chodzi o to, ze
nie trzeba przez niego przeciskac dziecka. Ma dwa zamki przez cala dlugosc:
od stopy az po brode. Kladlismy na nim Adasia i potem spokojnie zapinalismy.
> 4)Jakies inne sugestie?
Teraz powiem cos, co moze sie wydac dziwne. My mielismy w zeszlym roku dwa
kombinezony, oba na 18 miesiecznieka (Adas mial wtedy 5-8 miesiecy). Bylo
rewelacyjnie. Pod spod mogl byc ubrany grubo lub lekko w zaleznosci od
pogody a nigdy nie mial ciasno. Nie wystawaly mu nozki, a rekawki czasem mu
zawijalismy aby mogl cos trzymac. Oba kombinezony sa jeszcze teraz na niego
odrobinke za duze ale mysle ze za miesiac lub dwa beda w sam raz. W ten
sposob beda nam sluzyc przez dwa sezony. Ale ten patent dotyczy oczywiscie
tylko dzieci, ktore nie chodza na wlasnych nogach.
Pozdrawiam,
Klara & Adas (14m)
Wroclaw